IMG_0204

O amerykańskiej uprzejmości na miarę amerykańskiego uśmiechu

Nie, nie chciałam jechać do USA, ale długo nie trzeba było mnie przekonywać. Ojczyzna McDonaldsa i Forda ujęła mnie swoją uprzejmością, lekkim podejściem do życia, poczuciem wolności, różnokolorową kulturą oraz wszechobecnym American smile. Stany Zjednoczone to zlepek różnych kultur z naciskiem na Afroamerykanów, Azjatów, potomków pierwszych przybyszy z Europy oraz Meksykanów, jak również rzeszy doczesnych imigrantów z całego świata. Każdy…

astop2

Autostopem przez Puerto Rico

Plan był prosty – objechać wyspę wzdłuż linii brzegowej, odwiedzić najważniejsze miejsca na PR, pozachwycać się widokami i błękitem nieba, popływać w ciepłym oceanie, zobaczyć las równikowy oraz świecącą plażę i w końcu przekonać się jak trzy kultury zlewają się w jedną – tylko połowa z tych rzeczy się powiodła. Auto stop? Wbrew pozorom wcale nie jest trudno złapać „stopa” na…

rsz_turcja_2011_153

Dlaczego Turcja to nie Imperium Osmańskie?

Często Imperium Osmańskie jest zamiennie nazywane Turcją – tak też było w XIX wieku, kiedy Lord Byron pisał w listach do swojej matki z osmańskiej Albanii, którą określał prowincją Turcji, a Europejczycy byli zwykli dzielić imperium na ‘Turcję w Europie’ oraz ‘Turcję w Azji’. Choć nazewnictwo pozostaje umowne, dzisiejsza Turcja ma niewiele wspólnego z Imperium Osmańskim i z pewnością nim…

rsz_jajja

o autorce

PAULINA JASZEWSKA Rocznik 88′, z wykształcenia anglistka i dziennikarka, a od niedawna studentka turkologii. Część swojego życia spędziłam w Turcji, a dokładniej w tętniącym życiem Stambule, studiując i pracując jako lektor języka angielskiego. Zakochana miłością szaleńczą w Stambule oraz w podróżach. Ktoś mi jakiś czas temu powiedział, że skoro moją pasją jest pisanie i podróżowanie, to powinnam to robić. Usłyszałam dwa…

widok4

Czy „Wspaniałe Stulecie” rzeczywiście było wspaniałe?

Okres panowania Sułtana Sulejmana (1520-1566) jest uznawany za najlepszy w dziejach Imperium Osmańskiego – to za jego sprawą imperium sięgało niemal granic dzisiejszej Polski, podbił on Belgrad i Bagdad, i był tylko o krok od zdobycia Wiednia. Muhteşem znaczy wspaniały Sulejman zwany Wspaniałym lub Prawodawcą (Kanuni) nie tylko był szanowanym władcą, doskonałym wojownikiem i prawdziwym panem swojego imperium, ale sam…

PR6

Puerto Rico – wyspa trzech kultur

„Dokąd wybierasz się następnym razem?” To pytanie sukcesywnie ‘zadaje mi’ moja skrzynka pocztowa, a i ja sama zaczęłam się nad tym zastanawiać. Gdzie pojadę następnym razem? Jaka będzie pogoda? (oby było ciepło!) Z kim tam będę? Z dnia na dzień te pytania mnie coraz bardziej nurtują i…nie dają spać po nocach! Aj aj aj aj… Puerto Rico! Od mojej ostatniej…

turkishflag

Miłość znad Bosforu

Tym razem o miłości Turków do sportu i kibicowania i o tym, jak bardzo fanatyczni potrafią być tureccy kibice. Druga religia Nie ma do tego żadnych wątpliwości, że sport w Turcji odgrywa bardzo dużą rolę w życiu codziennym jak i towarzyskim. Nie od dziś wiadomo, że tureccy zawodnicy słyną z niezwykłej waleczności i miłości do sportu, a w ich żyłach…

Jogging dla odważnych, czyli jak wygląda sport w Turcji

Dbanie o sylwetkę w dzisiejszych czasach stało się dość popularne – również na ulicach Stambułu można spotkać wielu biegaczy truchtających sobie wzdłuż Bosforu lub morza. Wydawałoby by się, że w takich warunkach, bieganie to sama przyjemność, a nogi same niosą przed siebie pochłaniając piękne widoki – być może tak, gdy nie jest się ‚blond europejką’. Lubię biegać. (Nie, tak naprawdę…

stambul22

Magiczny Stambuł

Hałas, palmy i lato w pełni Pamiętam ten dzień, kiedy pierwszy raz przyjechałam do Stambułu. Choć był koniec września, w Stambule gościło jeszcze lato. Po krótkiej podróży w samolocie, znalazłam się w zupełnie innym świecie. W świecie, który stał się moim domem na kilka najbliższych lat, choć wtedy jeszcze tego nie wiedziałam. Już w taksówce, która miała nas zawieźć do…

Dlaczego martini?

Sytuacja z wczoraj. Nieduży bar w centrum dawnej stolicy Polski. – Macie martini rosso? Nowa w fachu pani barmanka patrzy się na barmana, który kiwa głową. Po chwili przynosi butelkę innego rodzaju, na co mój wyczulony zmysł zwraca szybko uwagę. – Przepraszam, ale chodziło mi o martini rosso. – Niech pani poczeka – mówi pan barman, po czym przeszukawszy dwie…