Kobiety współczesnego haremu – siła i determinacja imperialnych sułtanek

21 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 0 Google+ 21 21 Flares ×

Rola kobiety w Imperium Osmańskim oraz jej późniejszy proces kształtowania się w młodej Republice Tureckiej w przeważającej mierze miały wpływ na usposobienie oraz charakter współczesnych Turczynek, które, wbrew pozorom, łączy bardzo wiele z kobietami osmańskiego haremu.

sultan cami3

Prawdziwy rozkwit żeńskiej siły w Imperium Osmańskim, kiedy to kobiety sprawowały realną władzę, miał miejsce w drugiej połowie XVI wieku.

Sułtanat Kobiet to okres w Imperium Osmańskim trwający blisko 130 lat, począwszy od czasów Sulejmana Wspaniałego – najdoskonalszego z władców imperium. Prekursorką sułtanatu został nie kto inny, lecz najbliższa sercu Sulejmana – Sułtanka Hürrem.

Umutsuz kadınlar, czyli bezwzględne kobiety

Zarówno imperialne sułtanki, jak i ich nowoczesne wcielenia to kombinacja kolorowych przypraw, które można spotkać jedynie nad Bosforem. Każda przyprawa to unikat – inaczej wygląda, inaczej pachnie, inaczej smakuje. Osmańskie księżniczki, matki i sułtanki to zlepek najostrzejszych z nich, a takich kobiet w kraju nad Bosforem nie brakuje również dzisiaj. Takich, które same intrygują, ale też sprawnie operują intrygą; niewinnych istot, a zarazem przebiegłych kusicielek; pięknych i zmysłowych, silnych i zawziętych, które, by dowieść swego nie oprą się kłamstwu, choćby nawet miały to przypłacić życiem; wreszcie kłótliwych i żądnych zemsty, przekonanych o swojej dominacji nad światem mężczyzn. Niektóre z nich przebiegłością dorównują samej Sułtance Hürrem (głównej bohaterce popularnego również w Polsce serialu „Wspaniałe Stulecie”) i jak ona sprzeciwią się każdemu, kto stanie na ich drodze.

Skąd u nich taki temperament, siła i upór godny osmańskich sułtanek? Jaką drogę musiały przejść, by znaleźć się tu, gdzie aktualnie się znajdują? Jak kształtowała się ich świadomość na przestrzeni dziejów i co ostatecznie zbudowało ich pozycję w społeczeństwie?

By dobrze zrozumieć, co rządzi myślą współczesnych kobiet tureckich, warto bliżej zagłębić się w życie sułtanek, których władza sięgała daleko poza harem.

Cadı, czyli czarownica

Imperialne kobiety haremu nie tylko zapoczątkowały okres zmian w Imperium Osmańskim, ale również pokazały, że prawdziwa władza działa z ukrycia – do dziś są przykładem dla wielu Turczynek, symbolem żeńskiej władzy i siły, i choć Hürrem dla wielu współczesnych Turczynek jawi się jako zły charakter, jedno jest pewne – usidliła ona Sulejmana, a on zakochał się w niej bez pamięci. Co więcej, skrycie nim rządziła, a ten nieświadom niczego, podporządkowywał się jej bez reszty. Jego wiersze na cześć radosnej Hürrem są pełne jawnej tęsknoty za nią, a opisom jej szelmowskich oczu nie ma końca. O swojej wybrance, Sulejman pisał:

 „Jesteś moją siłą, mym księżycem, moją wybranką,

mym przyjacielem, sensem życia, moją sułtanką”

hurrem

Hurrem, źródło grafiki: internethaber.com

Nie ma wątpliwości, że Hürrem była dla Sulejmana całym światem (można nawet by rzec, że wszechświatem) i spełnieniem wszystkich jego pragnień. [W tym momencie zachęcam wszystkie panie do krótkiej refleksji na temat tej pięknej miłości, a panów odsyłam do szkolenia warsztatu pisarskiego – oczywiście, by móc pisać takie peany na cześć swoich ukochanych].

Hürrem była pod każdym względem przełomowym zjawiskiem, tak wyjątkowym dla Sulejmana, iż ten nie tylko uczynił ją swoją prawowitą żoną, ale zerwał z dotychczasową zasadą jednego męskiego potomka na konkubinę i tym samym sprzeciwił się wieloletniej tradycji osmańskich sułtanów. „Królowa” Hürrem ostatecznie powiła pięciu synów Sułtana Sulejmana, zawładnęła jego duszą i ciałem, nic więc dziwnego, że niektórzy uważali, iż rzuciła na niego urok. Tym samym nie cieszyła się dużą popularnością na dworze, a przez niektórych była nawet nazywana Cadı, czyli czarownicą. [Kto wie, może rzeczywiście była czarownicą?]

Jednakże rola Hürrem nie ograniczała się jedynie do rodzenia dzieci i bycia sułtańską faworytą – jej rzeczywista władza była o wiele większa niż powszechnie sądzono – nie tylko ingerowała w losy państwa, ale bardzo często pełniła funkcję pośrednika-informatora pomiędzy Sulejmanem a pałacem, kiedy ten przebywał poza nim. Tym samym stała się politycznym powiernikiem sułtana, co czyniło ją drugą, obok wielkiego wezyra, najbardziej zaufaną osobą sułtana w państwie. W jednym ze swoich listów ostrzegała Sulejmana, by ten jak najszybciej wysyłał informacje z frontu, gdyż jak sądziła „słaba komunikacja niesie za sobą niebezpieczne konsekwencje”. W innym liście nawiązywała do kłótni z wielkim wezyrem Ibrahimem, lecz nie chciała podać sułtanowi przyczyny jej złości.

Jej działanie było celowe, a chęć władzy zbyt silna – chciała za wszelką cenę ocalić swoich synów i uniemożliwić Mustafie, prawowitemu następcy Sulejmana i synowi Mahidevran, objęcie tronu. Jak uznał wielki osmański historyk Mustafa Ali, koalicja Hürrem-Mihrimah-Rustem (dwukrotny wielki wezyr i zarazem mąż Mihrimah) była jawnym spiskowaniem przeciwko Mustafie, co w konsekwencji doprowadziło do jego egzekucji.

Sułtanka Hürrem, choć najbardziej rozpoznawalna, jest tylko jedną z wielu wpływowych kadin (tur. kadın-kobieta) złotego wieku imperium. Zarówno matka Sulejmana Wspaniałego – Ayşe Hafsa, jak również córka Hürrem – Mihrimah odegrały istotną rolę w życiu najdoskonalszego z władców imperium, ale prawdziwe „kobiece rządy” rozpoczęły się nieco później.

Valide Sultan, czyli królewska matka

Imperium Osmańskie na przełomie XVI i XVII obfituje w „królewskie matki”, które potrafiły przeciwstawić się samemu sułtanowi oraz podejmowały kluczowe decyzje o losach państwa w momencie, kiedy regenci byli za młodzi lub zbyt niekompetentni, by dobrze zarządzać wielokulturowym mocarstwem.

Valide Sultan to tytuł najważniejszej (zaraz obok haseki, czyli sułtańskiej faworyty) kobiety w mocarstwie – matki panującego sułtana. Matka Sulejmana, Ayşe Hafsa była powszechnie lubianą oraz szanowaną „królewską matką”. Swoją obecność w historii zaznaczyła chociażby tym, że powiła najdoskonalszego z władców supermocarstwa. Na łożu śmierci została wychwalona przez ówczesnego historyka Celalzadę Mustafę, który porównał ją do trzech najważniejszych kobiet w życiu proroka Mahometa: jego pierwszej żony Chadidży, jego córki Fatimy oraz trzeciej żony Ayşe. Rola Sułtanki Hafsy ograniczała się jednak do sprawowania opieki nad haremem, niżeli do rzeczywistego wpływania na losy wielkiego imperium.

Nurbanu, czyli Pani Światła

Dopiero za sprawą Sułtanki Hürrem, rola valide sultan nabrała prawdziwego prestiżu oraz uznania w oczach monarszego dworu. [Z pewnością troszkę mniej w oczach poddanych, skoro mieli ją za czarownicę]. Później, za panowania Murada III przydomek ten stał się oficjalnym tytułem nadawanym królewskiej matce, któremu towarzyszyła stosowna ceremonia, a ranga valide sultan odpowiadała tej, którą cieszyły się w owym czasie europejskie królowe.

nurbanu sultan

Nurbanu, źródło grafiki: internethaber.com

Jedną z najważniejszych valide sultan, a zarazem pierwszą prawdziwą regentką imperium została Nurbanu – synowa Hürrem, żona Sułtana Selima II oraz matka późniejszego następcy tronu Murada III. Funkcję valide sultan pełniła przez dziewięć lat – od 1574 do 1583 roku. Jej droga do zostania prawowitą valide sultan nie była jednak prosta i wymagała od niej nie tyle sprytu co umiejętności, aby doprowadzić ją na sam szczyt królewskiej władzy. Po objęciu tronu przez Selima II, najważniejszą kobietą haremu pozostawała Mihrimah, czyli córka Hürrem. Dopiero po jej śmierci w 1578 roku, Nurbanu mogła cieszyć się pełnią władzy nie tylko w haremie, ale w całym imperium. Zanim jednak do tego doszło, po śmierci swojego męża Selima II ukryła jego ciało i dopiero po powrocie następcy tronu Murada III do stolicy, oficjalnie poinformowała o śmierci sułtana. Było to świadome zagranie z jej strony, gdyż dobrze wiedziała, że nieobecność głowy państwa i prawowitego następcy tronu mogła doprowadzić do szybkiego przejęcia władzy.

Nurbanu, podobnie jak Hürrem, została porwana do pałacu jako niewolnica. Była uważana za nie tylko piękną, ale i inteligentną kobietę, z pochodzenia wenecjankę, która nigdy nie zapomniała o swoich korzeniach. Była największym powiernikiem swojego syna oraz dbała o dobre relacje nie tylko z Wenecją, ale również z Francją. Korespondowała z Katarzyną Medycejską, pełniąc funkcję dyplomatyczną pomiędzy imperium a francuskim dworem.

Nie ulega wątpliwości, że Nurbanu za życia, jak również po śmierci pozostała prawdziwą „panią światła” Imperium Osmańskiego. Najlepszym potwierdzeniem jej rzeczywistego statusu w dynastii oraz jej roli jako prawowitej regentki jest to, iż została pochowana razem ze swoim mężem Selimem II wedle życzenia jej syna Murada III, który tym samym dał wyraz szczególnego szacunku do matki stawiając ją na równi z sułtanem. Nie da się ukryć, że taka symbolika podkreśla rolę kobiety oraz jej znaczenie nie tylko w imperialnym haremie oraz na królewskim dworze, ale również czyni ją istotnym, jeżeli nie najistotniejszym członkiem dynastii, godnym należytego szacunku oraz uznania.

Innymi ważnymi regentkami Imperium Osmańskiego były sułtanki Safiye, Kösem oraz Turhan.

Współczesny harem

Choć współczesna Turczynka ma wiele wspólnego z imperialną sułtanką, nie można pominąć okresu emancypacji kobiet w procesie kształtowania się ich roli oraz statusu w społeczeństwie po zniesieniu sułtanatu i po utworzeniu Republiki Tureckiej. Warto też przypomnieć, iż Republika Turecka i Imperium Osmańskie to dwa oddzielne okresy w dziejach kraju znad Bosforu. Można jednak dostrzec punkty wspólne pomiędzy dzisiejszą Turczynką a imperialną kadiną. Bez wątpienia imperialny harem jak i sprawowanie opieki nad nim można porównać do rodzinnego „haremu”, czyli do opieki nad domem oraz sprawowaniem opieki nad dziećmi, oczywiście na o wiele mniejszą skalę. Niemniej jednak obowiązujące zasady są podobne i pomimo, iż dużo współczesnych Turczynek pracuje, większość z nich nadal zajmuje się domem. Oczywiście dużo zależy od środowiska w jakim się wychowały, ich rodzinnego statusu, przyjętych zasad, jak również od „nowoczesnej” myśli, na której się opierają. Dla wielu młodych Turczynek (w szczególności z bardziej konserwatywnych rodzin), rodzinny dom jest poniekąd zamkniętym haremem, z którego swobodne wyjście w pojedynkę jest często niemożliwe. Inaczej rzecz się ma w bardziej „nowoczesnych” rodzinach, jednak status społeczny odgrywa w tym wypadku bardzo dużą rolę.

Podobnie jak imperialna sułtanka, młoda Turczynka jest uczona posłuszeństwa wobec mężczyzn – od małego darzy ojca oraz braci szczególnym szacunkiem, i rzadko kiedy sprzeciwia się ich woli. Gdy zostanie już żoną oraz matką, zdanie męża jest często niepodważalne, ale i na tym polu, działając zgodnie z myślą imperialnej sułtanki, Turczynki nauczyły się rządzić z ukrycia. Nie wspominając już o zadziornym charakterze wielu z nich, potrafią sprytnie manipulować swoimi mężczyznami i często to właśnie ich zdanie jest najważniejsze. Bardzo często podporządkowują sobie mężczyzn, którzy pałają do nich ślepą miłością i wielbią niczym Sulejman Hürrem.

Warto też podkreślić istotną więź pomiędzy matką a synem – miłość Turka do matki jest nieprzeciętna i nie tyle konkuruje z miłością do ojca, co zdecydowanie ją prześciga. Świadczy to o wyjątkowym podejściu matki oraz wysiłku, jaki wkłada w wychowanie swojego potomka. Ponadto, matka niczym valide sultan staje się największym powiernikiem swojego syna, której syn zwierza się ze wszystkiego oraz prosi o rady.

Uwadze nie może również umknąć dbanie o wygląd i kult piękna, z którego słyną Turczynki – od najmłodszych lat przebierają w strojach i dużą wagę przykładają do starannego makijażu. Gdy wybierają strój na szczególne okazje, ich przepych równa się splendorowi imperialnych sukien. Co więcej, w każdej sytuacji potrafią zachować dostojność godną prawdziwej sułtanki, co jednak nie jest przeszkodą w prowadzeniu zaciętych kłótni, a te Turczynki darzą specjalnym uwielbieniem.

Nie ulega wątpliwości, że panujące niegdyś silne i odważne kobiety, potrafiące rozkochać w sobie imperialnych władców, nie tylko dały przykład żeńskiej siły i władzy, ale przekazały swoją siłę innym pokoleniom. Imperialna sułtanka kryje się w każdej Turczynce, która chcąc wyróżnić się w świecie oficjalnie zdominowanym przez mężczyzn, ze spokojem rządzi nim z ukrycia.

Warto czasem zwrócić uwagę na piękno, temperament oraz nietuzinkowy charakter Turczynek – kto wie, może w którejś z nich kryje się silna Hürrem albo piękna Nurbanu?

Referencje:

Leslie P. Pierce, The Imperial Harem, Women and Sovereignty in the Ottoman Empire

  62 comments for “Kobiety współczesnego haremu – siła i determinacja imperialnych sułtanek

  1. ~izka
    10 maja 2015 o 14:06

    „Wspaniałe stulecie” jeden z lepszych seriali jakie ostatnio oglądałam. Wiecej takich…historia..intryga i miłośc…jestem nim oczarowana.

    • ~zbig
      10 maja 2015 o 18:53

      M jak miłość albo Na Wspólnej są znacznie ciekawsze

      • ~Maria
        28 kwietnia 2016 o 18:18

        Do czasu oglądałam – teraz te nasze seriale to okropna nuda i naciąganie akcji. Już od 5 lat nie oglądam wcale.

    • ~wiktor
      10 maja 2015 o 20:14

      Proponuje abyś obejrzała ,,KRÓLOWIE PRZEKLĘCI” na pewno Ci się spodoba.

      • ~Belfegor
        11 maja 2015 o 09:27

        „Królowie przeklęci” i „Wspaniałe stulecie” to dwie różne jakości. Oba dają obraz konkretnego miejsca, czasu i zachowań ludzi. Oba zawierają oprócz prawdy historycznej dodane wątki. Do serialu tureckiego można mieć pretensje co najwyżej z powodu dużyzn w akcji, ale przecież w wielu serialach brazylijskich bywa jeszcze gorzej.

  2. ~galatea
    10 maja 2015 o 14:26

    „Warto czasem zwrócić uwagę na piękno, temperament oraz nietuzinkowy charakter Turczynek – kto wie, może w którejś z nich kryje się silna Hürrem albo piękna Nurbanu?”
    Ani Hurrem ani Nurbanu nie były Turczynkami.

    • Elif
      10 maja 2015 o 15:48

      toteż właśnie przekazały w genach swój temperament i piękno następnym pokoleniom :)

    • ~specjalT
      10 maja 2015 o 17:30

      porównaj wygląd przeciętnej Turczynki z przeciętną przedstawicielką innej grupy tzw. ludów tureckich; zobaczysz, że Turczynki to prawie właściwie Europejki i stąd ich ‚wredny’ charakter :)

  3. ~QQQ
    10 maja 2015 o 15:05

    Nie Hürrem tylko Roksolana z Rohatyna na Rusi Czerwonej, przestańcie bezmyślnie kalkować zachodnie artykuły i poczytajcie trochę polskich książek

    • Elif
      11 maja 2015 o 10:52

      polecam książkę pod tytułem „Sulejman II Wspaniały” autorstwa Jerzego S. Łątki i bardziej wnikliwy wgląd legendy rohatyńskiej właśnie odnośnie pochodzenia Sułtanki Hürrem :)

    • ~Ola
      6 maja 2016 o 15:20

      Roksolana to tylko przydomek mówiący o jej pochodzeniu stworzony na zachodzie, a nie imię. Hurrem to imię nadane w haremie, więc jest to jak najbardziej prawidłowe. Obie wersje są dobre, ale po polsku raczej określa się ją Roksolaną. To nie znaczy że trzeba z uporem maniaka używać tylko tej nazwy, a już tym bardziej utrzymywać, że ta jest bardziej właściwa, bo tak jest w polskich książkach. W anglojęzycznych książkach określa się ją jako Roksolana, w tureckich jako Hurrem Sultan. Obie wersje są dobre.

  4. ~wojo
    10 maja 2015 o 15:08

    Autor zapomniał dodać najważniejszego.Hurrem przyszła na świat w Rohatyniu koło Lwowa jako Aleksandra Lisowska.Została porwana w czasie najazdu tatarskiego i sprzedana jako niwolnica do Turcji.

    • Elif
      10 maja 2015 o 15:46

      tak, oczywiście, ale to już jest coś, o czym każdy miłośnik „sułtanki” Hurrem zapewne wie :)

      • ~dfgyhuj
        10 maja 2015 o 17:24

        Wpis chyba nit był dedykowany miłośnikom sułtanki. Więc uwaga Woja słuszna. Podkreśla jedna niewygodny fakt: 1) porwania 2) obcego pochodzenia kobiety. I już motyw przewodni nie klei się tak pięknie.

        O poziomie cywilizacji świadczy to, jak traktowane są kobiety. Jakie mają prawa i jaki jest ich los. Faktycznie – niewolnicy, którzy nie mogą działać wprost – muszą manipulować, by utrzymać się chociażby przy życiu.

        Czar pryska.

        • ~JotKa
          11 maja 2015 o 06:32

          „Czar pryska” .
          Niezupełnie – Hirrem przyjęła islam i dostosowała swoje życie w sposób absolutny do zwyczajów haremowych; inteligentnie i z rozmysłem wykorzystała możliwości jakie zrządzeniem losu dały jej obyczaje haremowe i wykorzystała sprytnie wszelkie możliwości, w jakich sie znalazła; można powiedzieć, iż od chwili zaakceptowania swej sytuacji, stała się Turczynką na własne życzenie.

    • ~Cezar
      11 maja 2015 o 09:25

      Tak jest! W dzisiejszej Ukrainie pamięć o niej jest powszechnie szanowana i kultywowana.

    • ~Belfegor
      11 maja 2015 o 09:28

      To tylko jedna z nieudowodnionych hipotez.

  5. ~E-mila
    10 maja 2015 o 16:04

    A może po sukcesie „Wspaniałego stulecia” TVP pokaże nam inne filmy lub seriale tureckie ? Wtedy moglibyśmy poznać życie współczesnych Turczynek. Produkcji anglosaskich mamy już po dziurki w nosie.

    • Elif
      11 maja 2015 o 08:22

      zachęcam do zapoznania się z serialem Medcezir – jeden z większych tureckich hitów serialowych, moim zdaniem, może śmiało konkurować ze Wspaniałym Stuleciem. Opowiada o życiu rodzin z bardzo bogatej klasy społecznej, przyjemnie się go ogląda i można podziwiać nie tylko piękny Stambuł, ale również wszechobecny przepych – od pięknych strojów aktorów, po klasyczne i bogate wnętrza. Serial jest na podstawie „Życia na fali”, ale bardzo dobrze odzwierciedla turecką kulturę i moim zdaniem, jest lepszy od amerykańskiej produkcji. Plus dużo kłótliwych i temperamentnych Turczynek :) polecam!

  6. ~Marta
    10 maja 2015 o 16:31

    Uwielbiam Wspaniałe Stulecie . Moimi ulubionymi, bohaterkami są :Hurrem i Nigar .Nie cierpię Hatice oraz Mahidevran . Mam cichą nadzieję ,że Nigar i Ibrahim ,będą jednak razem . Córka Hurem jest niezłą kombinatorką . Wielka szkoda ,że Meryem Sarah Uzerli {Hurrem }musiała uciekać z kraju. Wg mnie jest świetną aktorką :) Całe szczęście teraz , powróciła do Turcji ,żeby grać w następnym serialu !

    • ~Antyk
      10 maja 2015 o 19:30

      Muszę cię rozczarować, na szczęście Ibrahim nigdy nie będzie z Nigar. Zerwał z nią zanim się wszystko wydało bo jego prawdziwą miłością jest Hatice a jej nigdy nie kochał. Nigar kiedyś bardzo lubiłam, uważałam ją za mądrą, sympatyczną dziewczynę, teraz jest dla mnie poprostu żałosna.Chyba nikt tak nie nakłamał w tym serialu jak ona i ta jej służalczość wobec Ibrahima, mało brakowało a by mu stóp nie całowała.

      • ~Anka
        25 maja 2015 o 15:15

        Harem. Serajowy raj a zarazem piekło kobiet, młodych, silnych, przebojowych, stworzony z niewolnic, dla potrzeb rozrodu mężczyzn z rodu władców. Do XVI wieku obowiązywała zasada, że jeden potomek na jedną nałożnicę. I dzieci tyle, ile potrafił spłodzić. Miało to sens o tyle, że jedna ślubna żona nie gwarantowała nigdy przedłużenia dynastii. Dowodem nasz król Zygmunt August II, który dwa razy bezdzietnie owdowiał, a trzecia żona też nie zapewniła mu następcy i tak przepadli Jagiellonowie. Padyszach oprócz nałożnic, jako muzułmanin mógł mieć jeszcze cztery zaślubione żony. A i tak najstarszy syn był oficjalnym, potencjalnym następcą tronu. Siłą rzeczy, dzieci miewali po dwa tuziny, a walka o tron pomiędzy synami i ich matkami była podstępna i krwawa. Gorzej, że między rodzonymi braćmi też. Hürrem przełamała zasadę jednego dziecka, dorosłości dożyło pięcioro z jej dzieci. Opowiada o tym właśnie serial „Wspaniałe stulecie”.

        Druga rzecz: armia składała się też z porwanych w dzieciństwie chłopców, wychowanych w szczególny sposób, bez sentymentów i zależności rodzinnych, w bezgranicznej wierności swojemu dowódcy (nie koniecznie padyszachowi).

        Nigar była mądrą niewolnicą, jedną z zarządzających młódkami. Była już za stara, żeby zainteresował się nią władca. Oddana na służbę zapatrzonej w siebie, samolubnej Hatice i rządzonemu przez nią mężowi Ibrahimowi, zakochała się w nim. Do czego nakłania nas, kobiety miłość, to chyba tylko nieliczne tego nie wiedzą. A on, jak to rasowy samiec, wykorzystał ją bez skrupułów… Miał wreszcie kogoś całkowicie od siebie uzależnionego. Oglądaczkom serialu w TV publicznej nie będę zdradzać, jak to się zakończyło.

    • ~Danuta
      10 maja 2015 o 22:35

      No niestety Nigar i Ibrahim nie będa razem .Ibrahim będzie uduszony na rozkaz Sułtana a Nigar popełni samobójstwo

      • ~Ania
        11 maja 2015 o 10:30

        W serialu Nigar ścięto głowę.

        • ~paula
          11 maja 2015 o 12:34

          W serialu Nigar skoczyła ze skały.

    • ~kate
      11 maja 2015 o 12:59

      Niestety w nas w pl pokazali smierc Nigar -obciecie glowy,Inaczej jest w tureckim,Nigar popelni samobojstwo spadajac z przepasci,Ibrahima zabija duzo wczesniej. A coreczka ich odnajdzie sie i oboje ja poznaja ale Ibrahim sie nia zajmie..Fajniejszy jest orginal turecki..

      • ~Esmahan
        10 kwietnia 2016 o 15:55

        Nie prawda. Dopiero później pokazali, że Rustem uratował Nigar i zakończyło się, jak piszesz. Nie ścięto jej głowy.

  7. ~okul
    10 maja 2015 o 16:51

    super serial
    tylko te godziny emisji ,porażka….

    • ~Bona45
      10 maja 2015 o 19:55

      Jeśli opłacasz abonament RTV masz możliwość oglądania (po zalogowaniu nr rachunku) każdego odcinka do 7 dni wstecz. A jak nie, to pozostaje youtube.

    • ~pawlik
      10 maja 2015 o 20:32

      na kanale TVP HISTORIA ten serial jest emitowany od poniedziałku do niedzieli o godz. 18:00. Pozdrawiam

    • ~Janosz
      11 maja 2015 o 04:09

      http://vod.tvp.pl/seriale/obyczajowe/wspaniale-stulecie

      i żadna pora edycji nie jest straszna :-D

  8. ~kasia-kasia
    10 maja 2015 o 17:03

    Przecież te sułtanki to byłby Europejki a nie Turczynki. Wychowane i ukształtowane w innej kulturze byłby zdolne i na tyle silne emocjonalne że zmieniły system na swoją korzyść.

  9. 10 maja 2015 o 17:04

    Z przyjemnością oglądam serial „Wspaniałe stulecie” o ile pozwala mi na to czas. Pora nadawania niestety nie jest dla mnie najlepsza, bo w tym czasie zazwyczaj dopiero wracam z pracy. Niemniej jednak zachęcił mnie on do szukania informacji na temat postaci tam występujących i tła historycznego. Zawsze ciekawiły mnie inne kultury, a ten serial w pewnym sensie przybliżył mi jedną z nich. Abstrahując od tego wszystkiego, miło jest popatrzeć na piękne stroje i pięknych ludzi.
    Pozdrawiam

    • ~Rubin
      10 maja 2015 o 22:56

      Serial „Wspaniałe stulecie ” powtarzany jest tez na kanale Historia w późniejszych godzinach nadawania.

  10. ~kasia-kasia
    10 maja 2015 o 17:07

    Wspaniałe stulecie ma tyle wspólnego z prawdziwą historią co Moda na sukces z współczesnym życie. Sułtanka Hurrem korespondowała z królowa Boną, kształtowała politykę zagraniczną itd Bohaterka tego serialu knuje tylko intrygi na poziomie pałacowego kuchty…

  11. ~Agnieszka
    10 maja 2015 o 17:25

    Ale zarówno Hurrem (czyli tzw. Roksolana) jak i Nurbanu pochodziły z Europy, z krajów chrześcijańskich. I to one wprowadziły rewolucję w roli kobiety, nie Turczynki. Warto to mieć na uwadze;-)

  12. ~jano
    10 maja 2015 o 19:04

    Skoro Hurrem była wielka miłościa Sulejmana to dlaczego w obecnych odcinkach znalazł sobie inna miłoscia i zdradza Hurrem?

    • ~Lidia
      11 maja 2015 o 08:54

      To tylko wymysł scenarzystów,w rzeczywistości nie było innych miłości Sulejmana,tylko rozrywki jednorazowe,po co wsadzono tam jakąs Fruzie?Ale serial jest oparty tylko na historii to chyba tłumaczy,chociaz synowie pięknieli dorastali i można się było wiecej skupić na ich problamach życiowych a nie na rozporku Sulejmana

    • ~wiki
      13 września 2015 o 11:12

      To tylko fikcja na potrzebę serialu, co by go uatrakcyjnić

    • ~Esmahan
      10 kwietnia 2016 o 15:58

      Bo w tym serialu mało jest rzeczywistości :) Poza tym sułtan nie może jej „zdradzać” ;) Ma prawo robić, co chce :))

  13. ~gama
    10 maja 2015 o 19:10

    Co by nie powiedzieć, to warto oglądać Wspaniałe stulecie. Dawno mi się tak dobrze nie oglądało TV. Faktycznie produkcji anglosaskich mam też po dziurki w nosie.

  14. ~ja
    10 maja 2015 o 20:37

    KAPITALNY SERIAL I TAK JAK INNE WCZEŚNIEJSZE KOMENTARZE WSKAZUJĄ ZA…WCZEŚNIE…I TE POWTÓRKI O 10 TO JUŻ CALKIEM DNO.
    TEN SERIAL JEST JAK PIĘNA BAJKA.CUDOWNE STROJE PIĘKNE KOBIETY I MĘŻCZYŹNI TEŻ NICZEGO SOBIE.CHOCIAŻ TROCHĘ ODSKOCZNI OD SZROŚCI DNIA CODZIENNEGO.
    TAKI BOOLYWOOD (MOŻE Z BŁĘDEM ,ALE CO TAM)

  15. ~tea
    10 maja 2015 o 22:05

    Wspaniałe stroje, architektura rzekłabym nowoczesna, do tego super muzyka jestem zachwycona serialem! Ciekawe jak to się ma do rzeczywistych faktów historycznych (abstrahując do postaci).

    • ~Danuta
      10 maja 2015 o 22:38

      Jest to własnie na podstawie faktów historycznych,a i postacie autentyczne

    • ~a
      10 maja 2015 o 23:18

      nic a nic,licentia poetica -zarys występujących postaci oprócz głównych bohaterów: albo nie żyli w czasach Sulejmana albo nigdy nie było takich sytuacji jak przedstawione, jednak serial ciekawy -praktycznie nie ma akcji raczej psychologia, socjologia,

  16. ~MH
    10 maja 2015 o 23:18

    nie przeceniajmy wkładu w losy imperium osmańskiego sułtanki Hurrem, zwłaszcza jeśli chodzi o pozytywy / polityka wew. i zew. leżała w rękach Sulejmana I, który nie bez kozery otrzymał przydomek Wspaniały ( tytuł nadany przez historiografię zachodnioeuropejską, turecka nazywa go Prawodawcą), znacznie większą rolę [chodzi mi o budowę potęgi państwa hehe] odgrywał tu Ibrahim Pasza – człowiek wybitny [mam na myśli liczne zwycięskie kampanie, Mohacz, Wiedeń, I kampania perska - obcy dyplomaci nazywali go ...."Wspaniałym" .....lub "sułtanem", bo w gruncie, rzeczy to on "trzymał" to państwo] – co do wpływu Hurrem (jedno jest pewne NIE BYŁA TURCZYNKĄ!!! – prawdopodobnie Rusinka, Polka – liczna korespondencja z Zygmuntem Starym, Boną] miała jednak zdolność do manipulowania sułtanem, to prawda, ale nie za sprawą swojej urody [nie była pięknością] ale za sprawą córeczki, ukochanej i uwielbianej przez Sulejmana, Mihrimah. Uwaga do jej fanów: w ocenie historyków ta kobieta miała bardzo negatywny wpływ na imperium – powody: 1. to z jej inspiracji ginie Ibrahim Pasza przyjaciel sułtana i wielki mąż stanu 2. to z jej inspiracji ginie matka Sulejmana 3. oszpecenie rywalki – Mahidevran 4. to z jej inspiracji Sulejman zabija ukochanego Mustafę 5. to z jej inspiracji dochodzi do konfliktu synów, w walce o tron jeden ginie, zwycięzca pada z ręki wzburzonego …Sulejmana 6. Dżihangir widząc poczynania matki Hurrem popada w uzależnienie i alkoholizm, po walce braci popełnia samobójstwo 7. córka Mihrimah wychodzi za wielkiego wezyra Rusteme Paszę – małżeństwo nieszczęśliwe 8. w wyniku jej intryg tron obejmuje najmniej zdolny, a właściwie należy to napisać wprost głupi i tępy pijaczyna Selim II [no cóż następcą mógł zostać wedle historyków tureckich równie zdolny co Sulejman, najzdolniejszy z dzieci sułtana - Mustafa ] 9. konkludując po śmierci Sulejmana w wyniku wew. intryg Roksolany imperium osmańskie popada w głęboki kryzys ! oto wpływ kochanej przez niedouczonych fanów serialu Hurrem.

    • ~Hanna
      11 maja 2015 o 08:48

      Niestety masz rację. Rezultaty jej knowań były dla imperium fatalne. Jednak rozumiem ją. Jako matka chciała jedynie uchronić swoje dzieci od śmierci. Poniekąd musiała doprowadzić do śmierci Mustafy i Ibrahima.

    • ~Beti
      11 maja 2015 o 09:29

      Brawo! Konkretny i rzeczowy komentarz. Myślałam, że tylko ja nie widzę tego, jaki destrukcyjny wpływ miała na imperium Hurrem. Większość kobiet tu wypowiadających się jest chyba zaślepiona „romantyczną” miłością Sulejmana do Hurrem. Zawsze twierdziłam, że Hurrem równie mocno kochała władzę jak Sulejmana, a może nawet to pierwsze bardziej. Dlatego tak nim manipulowała, kłamała i intrygowała. Też poniekąd ją rozumiałam jeśli chodziło o dzieci, ale jak widać, los się na niej za to zemścił. I też popieram tezy osób tu wypowiadających się, że gdyby nie Hurrem i jej synowa, które co trzeba podkreślić NIE były Turczynkami, były wychowane w innej kulturze, to by nie było żadnego przełomu wśród kobiet w Turcji, dlatego, że były one inaczej wychowywane.

  17. 11 maja 2015 o 02:29

    Trafiłem tu przypadkiem i już wiem, że będę wracał :-) Jako miłośnik historii oraz historii sztuki i osoba zwiazana z obiema tymi dziedzinami muszę przyznać ze post ten jest bardzo ciekawie napisany :-) Czekam na więcej :-)
    Pozdrawiam

    • Elif
      11 maja 2015 o 07:39

      dziękuję za komentarz i miłe słowa, z pewnością zainspirują mnie do działania! :) pozdrawiam serdecznie

  18. ~Hela
    11 maja 2015 o 08:52

    Audycję, o której wspominają poprzednicy, znajdziecie na stronie internetowej PR pod linkiem:
    http://www.polskieradio.pl/8/405/Artykul/607434,Roksolana-czyli-od-niewolnicy-do-zony-sultana
    Pozdrawiam miłośników historii i historyjek.

  19. ~colorama
    11 maja 2015 o 08:57

    ogladaj wspaniale stulecie na seansiktv

  20. ~M27ny
    11 maja 2015 o 09:53

    Autor porownuje Turczynki do sultanek, ktore byly czesto porwanymi Europejkami, a wiec troche to porownywanie nie trzyma sie calosci.

    • Elif
      11 maja 2015 o 10:04

      nawet bardzo często były to Europejki, co nie zmienia faktu, że ich temperamentne charaktery były przekazywane innym pokoleniom, to samo tyczy się kolejnych sułtanów, w których żyłach płynęło tak naprawdę mało tureckiej krwi. Gdzieś musiał być początek, także moje porównanie uważam za jak najbardziej trafne, pozdrawiam! :)

  21. ~gienek
    11 maja 2015 o 14:16

    To prawda….Znajomy Turecki inżynier z mojej firmy mimo ze urodził sie w Niemczech i w Monachium skończył studia mówił że jego żoną pewnie będzie Polka albo inna europejka….Ale nie Turczynka…bo Tureckie dziewczyny zakochują się w facetach z kilkoma mln. Euro na koncie. Biedny inz moze tylko pomarzyć. …bo są PIEKNE …to fakt

  22. ~Sim
    11 maja 2015 o 22:47

    Super artykuł:))Autorka widać, że ma sporą wiedzę. A oprócz tego, że jest zainteresowana tematem:))10/10!!!!!

    • Elif
      11 maja 2015 o 22:50

      dziękuję za miłe słowa! na pewno będą dla mnie inspiracją :)

  23. Mariusz Trelkovsky
    11 maja 2015 o 23:11

    Naprawdę bardzo ciekawy artykuł. Merytoryczny, treściwy.

    • Elif
      11 maja 2015 o 23:13

      dziękuję! pozdrawiam :)

  24. ~elisabeth
    2 lutego 2016 o 19:40

    a moze mili Panstwo juz czas zostawic turkuw i ich historie i zajac sie swoja polska ,ajest co czytac choc slabo wladam komputerem ale zawsze cos znajde ciekawegoz naszej polskiej historii

  25. ~ja
    29 kwietnia 2016 o 21:16

    wszystko fajnie, ale valide sultan zostawały nie rodowite Turczynki, tylko kobiety porwane z innych krajów, głównie Europejskich. :) Więc to chyba nie kobietom tureckim powinniśmy przypisywać cechy silnych, dbających o siebie kobiet

    • Paulina
      29 kwietnia 2016 o 22:19

      to prawda, te najbardziej władcze kobiety z okresu Sułtanatu Kobiet były głównie niewolnicami z „naszych” stron, nie sposób nie dostrzec podobieństwa pomiędzy nimi a współczesnymi Turczynkami, w których to żyłach płynie równie wojująca krew imperialnych władców. Warto mieć na uwadze, że Imperium Osmańskie było bardzo rozległe i w konsekwencji współczesnym Turczynkom można przypisywać wiele cech również kobiet z Bliskiego Wschodu. Można powiedzieć, że współczesne Turczynki to z pewnością „wybuchowy” miks:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


21 Flares Twitter 0 Facebook 0 Pin It Share 0 Google+ 21 21 Flares ×